Tłumaczenie potrzebne na wczoraj

Tłumaczenie potrzebne na wczoraj
„Ile będzie kosztowało tłumaczenie na francuski?” „Jak długo trwa tłumaczenie dokumentacji medycznej?” „Trzy strony A4 na norweski, na jutro, uda się?”. Tego typu pytania otrzymujemy niemal każdego dnia. Dlaczego nie możemy odpowiedzieć na nie konkretnie? Problem wyceny tłumaczeń jest o wiele bardziej skomplikowany niż czasem mogłoby się wydawać.

Ten artykuł wynika bezpośrednio z naszych wieloletnich doświadczeń, które dowodzą, że często klienci oczekują szybkich i jednoznacznych ofert na podstawie szczątkowych informacji. Niejednokrotnie podstawą ma być rozmowa telefoniczna, a ta nie pozwala nam na uzyskanie najważniejszego – wglądu do tekstu/dokumentu.

TEKST/DOKUMENT ŹRÓDŁOWY

W przypadku tłumaczeń uwierzytelnionych – owszem, istnieją pewne dokumenty, które uznajemy za powtarzalne i standardowe, takie jak: akty urodzenia, dokumenty samochodowe, prawa jazdy, etc., (choć i one miewają swoje różnorodne warianty). Nie zmienia to faktu, że o wiele częściej mamy do czynienia z tłumaczeniami specjalistycznymi lub przysięgłymi tekstów, które różnią się tematyką, stylistyką, układem graficznym, itd. Dlatego nawet, jeżeli tekst „ma tylko kilka zdań”, jest „zwykłym opisem choroby”, „zawiera proste tabele i parę opisów” musimy mu się przyjrzeć.

ZRÓB ZDJĘCIE!

Jeżeli nie masz gotowego pliku lub skanu, zrób zdjęcie! Te kilka sekund, które na to poświęcisz ułatwi nam pracę i przede wszystkim pozwoli uniknąć niepotrzebnych błędów czy nieścisłości. Dobrze wykadrowane, ostre zdjęcie ma obecnie jakość porównywalną do skanu i pozwala nam na konwersję oraz uzyskanie formatu edytowalnego, dzięki któremu określamy objętość tekstu w znakach ze spacjami, a to już podstawa rozliczeń. A jeśli mowa o objętości tekstu – przypominamy! Strony tłumaczeniowe nie są równe zwykłym stronom A4 (1125 znaków to mniej więcej 1/3 w pełni zadrukowanej strony A4, 1500 zzs to wciąż nie strona A4).

NIE MOŻNA MIEĆ WSZYSTKIEGO

Pilnie, w ekspresie, „na wczoraj” – takie zlecenia to codzienność dla tych, którzy pracują w biurach tłumaczeń, ale czy czas realizacji powinien być priorytetem? Jeżeli mamy do czynienia np. z prostym, informacyjnym tekstem, dyplomem ukończenia studiów, fakturą czy korespondencją firmową, a język docelowy należy do tych popularniejszych, to przyspieszenie realizacji nie stanowi problemu. Sytuacja zmienia się jednak, gdy trafiają do nas treści specjalistyczne czy rozbudowane dokumentacje. Jakość przekładu wymaga dokładności, to często żmudna praca, stres i presja czasu nie są tu mile widziane. Komfort pracy tłumacza, spełnione oczekiwania klienta, wartościowe i bezbłędne tłumaczenie – umiejętność połączenia tych wszystkich aspektów bywa niełatwym zadaniem.

JAKOŚĆ MA SWOJĄ CENĘ

„Szukam najtańszej oferty”, „Poproszę o rabat”, „Dlaczego tak drogo?” – kolejny aspekt wyceny, który budzi kontrowersje. Tutaj podejścia mogą być różne, niemniej w naszym biurze wyznajemy zasadę – jakość, nie cena, stanowi nasz główny priorytet. Tak, jak w przypadków wszystkich innych dostępnych na rynku usług oraz produktów, najniższe ceny mają swoje odzwierciedlenie w tym, co otrzymuje klient. Budujemy optymalne oferty, biorąc pod uwagę różnorodne czynniki. Gdy mamy do czynienia z wyceną tłumaczenia trudnego tekstu, realizacją w trybie ekspresowym czy kilkuetapowym projektem, musi mieć to swoje odzwierciedlenie w kosztach.

UWIERZYTELNIONE NIE ZNACZY LEPSZE

„Poproszę jako przysięgłe, bo chcę mieć pewność, że tłumaczenie będzie poprawne” – nierzadki komentarz, który wynika z mitu o nieznanym rodowodzie. Jeżeli nie ma jasnego wymogu (urzędowego, firmowego, etc.), dokument jest nieopieczętowany i niepodpisany lub mamy do czynienia ze zwyczajnym plikiem tekstowym, uwierzytelnienie jest po prostu niepotrzebne (zawsze możemy potwierdzić jakość tłumaczenia pieczęcią firmową). Przypominamy, że tłumacze przysięgli swobodnie poruszają się w dziedzinie prawa, ale niekoniecznie mają obszerną wiedzę z dziedziny nanotechnologii, farmacji czy budownictwa. Gwarancja jakości nie wiąże się z kwestią uwierzytelnienia.

O ODPOWIEDZIALNOŚCI

To aspekt, o którym być może nie wspomina się zbyt często, ale warto o nim pamiętać. Tanie, szybkie i niepoprawne tłumaczenie może mieć poważne konsekwencje. Najlepszym przykładem są tłumaczenia dokumentacji medycznych, wyników badań, kart pacjenta, etc. Dlatego zawsze podkreślamy – wycena indywidualna w takich przypadkach jest konieczna.  Jeżeli tłumaczenie ma być podstawą konsultacji lekarskich, najmniejsze przeoczenie czy nawet drobna literówka będzie czymś więcej niż tylko zwykłym błędem. Kiedy mówimy „tekstów medycznych nie tłumaczymy w trybie ekspresowym”, minimalizujemy ryzyko i jednocześnie podkreślamy tę odpowiedzialność.

O ZROZUMIENIU

Nieprzekraczalny termin realizacji, ograniczony budżet – tego typu czynniki bierzemy pod uwagę we wstępnych kalkulacjach. Choć nasze wyceny są niezobowiązujące i bezpłatne, bywa, że odbierane są w różny sposób, stąd na koniec te kilka uwag. Jeżeli nigdy wcześniej nie miałeś/miałaś do czynienia z tłumaczeniem, nie znasz różnicy między tłumaczeniem zwykłym a przysięgłym, tłumaczeniem na język angielski, norweski czy fiński, objętością tekstu w 1125 zzs a w stronie A4 – sprawdź szczegóły oferty, zadzwoń lub napisz i sformułuj swoje wątpliwości. Tłumaczenia nie są rodzajem usługi, z którym każdy z nas ma do czynienia regularnie, dlatego łatwo pogubić się z niektórych zawiłościach, stąd nasza zachęta do kontaktu – czekamy na Was z informacją!