Stulecie zawodu tłumacza przysięgłego

Stulecie zawodu tłumacza przysięgłego

Czy wiesz na czym polega zawód tłumacza przysięgłego? Jak jest regulowany prawnie i z jakimi obowiązkami się wiąże? Jeśli nie, najwyższy czas, abyś zdobył tę wiedzę. W tym roku obchodzimy wyjątkową, okrągłą rocznicę – stulecie tej profesji. Z tej okazji proponujemy małą podróż w czasie – zaczniemy oczywiście od roku 1920.

Początki – tłumacz w sądzie

W dwa lata po odzyskaniu przez Polskę niepodległości wciąż mierzono się z problemem kilku porządków prawnych w naszym państwie. Z potrzeby unifikacji oraz kodyfikacji prawa zrodziła się regulacja o nazwie: Rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości w porozumieniu z Ministrem Skarbu z dnia 7 sierpnia 1920 roku w przedmiocie wynagrodzenia świadków, znawców i tłumaczów w postępowaniu karnem. Choć nie znajdziemy w tym rozporządzeniu określenia „tłumacz przysięgły”, to jednak treść jasno wskazuje na taką właśnie funkcję (wtedy też stricte sądową, więc bliżej tu do określenia „tłumacz sądowy”), dlatego to właśnie tą datą wyznaczamy oficjalny początek profesji.

Osiem lat później wprowadzony zostaje kolejny ważny akt o nazwie Rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości z dnia 24 grudnia 1928 r. o tłumaczach przysięgłych, w którym znajdziemy już jasny zapis:

Tłumaczem przysięgłym może być ten, kto posiada obywatelstwo polskie, korzysta w pełni z praw cywilnych i obywatelskich, jest nieskazitelnego charakteru i wykaże znajomość języków, dla których ma być mianowany tłumaczem.

Mieliśmy więc do czynienia nie tylko z kimś, kto musiał biegle posługiwać się danym językiem, ale i powinien wyróżniać się pełną uczciwością. Z dalszych zapisów dowiadujemy się, że np. tłumacz przystępuje do pełnienia swoich obowiązków przystępował po złożeniu przysięgi przed krzyżem/na torze lub w innej formie właściwej ze względu na jego wyznanie oraz, że był zobowiązany korzystać z urzędowej pieczęci tuszowej/lakowej z orłem państwowym, musiał także prowadzić repertorium wszystkich sporządzonych lub sprawdzonych tłumaczeń oraz odpisów. Pieczę nad wykonywaniem zawodu pełnił prezes sądu okręgowego.

Czy praca tłumacza przysięgłego w tamtych czasach bardzo różniła się od tej dzisiejszej? Jak się okazuje, niekoniecznie. Wtedy, podobnie jak dzisiaj, tłumacz na wszystkich aktach i zaświadczeniach, które wydawał musiał uwzględnić odcisk swojej pieczęci, numer pozycji z repertorium, wysokości wynagrodzenia, a także informację czy tłumaczenie wykonano na podstawie oryginału, czy też z przekładu lub z odpisu (dzisiaj dodajemy także – kopii np. elektronicznej). Co więcej, także lista tłumaczy przysięgłych nie jest nowym wynalazkiem, prowadzono ją już w 1928 roku.

Dzisiejsze realia profesji

Ten, kto obecnie aspiruje do zawodu tłumacza przysięgłego, musi zmierzyć się z nieco większymi wymaganiami. Powinien nie tylko mieć określone obywatelstwo, znać język polski oraz mieć pełną zdolność do czynności prawnych oraz nie być karany, ale także być absolwentem studiów wyższych i, co kluczowe, zdać specjalny egzamin na tłumacza przysięgłego (składający się zarówno z części pisemnej, jak i ustnej). Jeśli chcemy w pełni zrozumieć, jaka jest specyfika tej profesji w aktualnych realiach prawnych, najlepiej zapoznać się z kluczową ustawą z dnia 25 listopada 2004 r. o zawodzie tłumacza przysięgłego. Dowiemy się z niej np. jak wyglądają szczegóły obowiązków, odpowiedzialność zawodowa, kwestie związane z utratą praw do zawodu itp. Znajdziemy tam także najważniejsze zapisy określające uprawnienia, cyt.:

Tłumacz przysięgły jest uprawniony do:

1) sporządzania i poświadczania tłumaczeń z języka obcego na język polski, z języka polskiego na język obcy, a także do sprawdzania i poświadczania tłumaczeń w tym zakresie, sporządzonych przez inne osoby;

2) sporządzania poświadczonych odpisów pism w języku obcym, sprawdzania i poświadczania odpisów pism, sporządzonych w danym języku obcym przez inne osoby;

3) dokonywania tłumaczenia ustnego.

A także trzy wyznaczniki, swego rodzaju fundamenty, uprawiania zawodu.

Tłumacz przysięgły jest obowiązany do:

1) wykonywania powierzonych mu zadań ze szczególną starannością i bezstronnością, zgodnie z zasadami wynikającymi z przepisów prawa;

2) zachowania w tajemnicy faktów i okoliczności, z którymi zapoznał się w związku z tłumaczeniem;

3) doskonalenia kwalifikacji zawodowych.

Wyzwania w zawodzie tłumacza przysięgłego

Mimo iż podstawy zawodu tłumacza przysięgłego przez sto lat wcale tak bardzo się nie zmieniły, to jednak zmienia się rzeczywistość, która przynosi nowe, kolejne wyzwania dla branży. W ostatnich latach obserwujemy zarówno wzrost popytu na usługi tłumaczeniowe, większą liczbę tłumaczy specjalistycznych, jak również między innymi rozwój technologii wspomagających tłumaczenie czy rosnącą rolę działań marketingowych. Najnowszy problem i sprawdzian dla wielu firm oraz freelancerów z branży to niewątpliwie pandemia, która zmieniła, a wielu osobom po prostu utrudniła warunki pracy. Co przyniesie przyszłość? O tym przekonamy się za następne sto lat, mocno jednak wierzymy, że tłumacze przysięgli wciąż będą obecni wśród nas i, choć może inaczej, to jednak niezmiennie potrzebni.