Jak wycenić tłumaczenie

Jak wycenić tłumaczenie

Branża tłumaczeniowa rozwija się w imponującym tempie. Według raportu Common Sense Advisory w 2013 roku wartość rynku tłumaczeń przekroczyła 35 mld dolarów (w Polsce – 1 mld złotych). Wciąż rośnie liczba biur tłumaczeń – w naszym kraju jest ich ponad 60 tysięcy. Jak więc wśród tak różnorodnych ofert wybrać tę najlepszą? Czy cena powinna być wyznacznikiem?

Żyjemy w czasach wielokulturowości, postępującej globalizacji, więcej podróżujemy, swobodnie zmieniamy miejsca zamieszkania. Prowadząc firmę, musimy brać pod uwagę jej konkurencyjność, tym samym poszukujemy nowych możliwości na zagranicznych rynkach. Między innymi tego typu czynniki wpływają na rosnącą popularność usług tłumaczeniowych. Jak w tym wszystkim odnajduje się klient?

Zapewne z trudnością, ponieważ niełatwo spośród tak różnorodnych ofert wybrać tę, które spełni konkretne oczekiwania. Często jednak decydująca okazuje się cena – a ona bywa pułapką zarówno dla klienta, jak i dla biura. Niskie stawki mają swoje konsekwencje choćby w jakości tłumaczenia. Klient pozyskany w ten sposób nie podejmie raczej stałej współpracy, ponieważ wciąż będzie szukał bardziej atrakcyjnej (według niego) oferty.

„Znam biuro, które proponuje cenę o 50% niższą od tej, którą otrzymałem od Państwa” – nieraz można usłyszeć ten argument, który ma okazać się kluczowy i „zachęcić” do przedstawienia wyceny jeszcze raz, tym razem ze świadomością, że konkurencja poradziła sobie lepiej. W tym momencie warto przypomnieć o kilku kwestiach, które wpływają na konkretną cenę i powinny być brane pod uwagę.

  1. Tekst zwykły/tekst specjalistyczny – jeżeli mamy do czynienia z instrukcją obsługi, dokumentacją medyczną czy publikacją naukową, nie są one tym samym, co CV czy prosty artykuł. Specjalistyczna wiedza jest dodatkowym wkładem tłumacza (często wynikającym z wykształcenia czy doświadczenie zawodowego) – powinna być więc dostrzeżona.
  2. Tryb realizacji zwykły/ekspresowy – klient, który życzy sobie, aby tłumaczenie było wykonane w kilka godzin (choć np. standardowo wymaga ono kilku dni), powinien być świadomy, że wymaga ona większego wkładu pracy zarówno koordynatorów danego projektu, jak i tłumaczy. Często tłumaczenia ekspresowe wymagają dostępności podczas weekendu lub w okresie świątecznym. Stąd, jak w przypadku wszystkich usług tego typu, ma to swoje odzwierciedlenie w cenie.
  3. Tłumaczenie zwykłe/tłumaczenie uwierzytelnione – choć wydają się podobne, różni je sporo, m.in. strony obliczeniowe – w przypadku tłumaczeń zwykłych jedna strona to 1500 znaków ze spacjami, w tłumaczeniach przysięgłych to 1125 znaków ze spacjami. Według ustaleń ministerialnych tłumaczenia uwierzytelnione rozlicza się dosyć restrykcyjnie – nawet jeden znak, który przekracza ilość 1125 uznaje się za kolejną, pełną stronę. Ważne są również np. pieczęci, które powinny zostać opisane, co tym samym zwiększa ilość tekstu. Specyfika tłumaczeń poświadczonych to temat na osobny artykuł, na tym etapie warto zapamiętać, że są mają one moc prawną i regulowane są ustawą, stąd nie ma możliwości, by traktować je jak tłumaczenia zwykłe.
  4. Tekst źródłowy/teks wynikowy – nie zawsze są sobie równe, zwłaszcza w przypadku tłumaczenia z języka obcego na język polski, wtedy często ilość tekstu wynikowego zwiększa się o kilka, a nawet kilkanaście procent. Jeżeli wycena przedstawiana jest przez wykonaniem usługi, jest to jeden z czynników, który należy uwzględnić.
  5. Język angielski/język chiński – są języki mniej lub bardziej popularne, łatwiejsze i trudniejsze w przyswojeniu, stąd też różnice w cenie tłumaczeń np. na język angielski i chiński. Zazwyczaj biura tłumaczeń w celu uzyskania pewnej przejrzystości posiłkują się grupami językowymi. Przykładem może być podział na cztery główne grupy (ustalony przez Ministerstwo Sprawiedliwości w przypadku tłumaczeń przysięgłych): I – język angielski, niemiecki, francuski, rosyjski, II – inny język europejski i język łaciński, III – język pozaeuropejski posługujący się alfabetem łacińskim, IV – język pozaeuropejski posługujący się alfabetem niełacińskim lub ideogramami. Im dalsza grupa, tym w naturalny sposób większa cena tłumaczenia.
  6. Tłumaczenie z korektą native speakera lub bez – Nie w każdym tłumaczeniu korekta native speakera jest konieczna, ale jeżeli jest wymagana, powinno traktować się ją jako dodatkową usługę. Cena zazwyczaj stanowi ok. 50% stawki za tłumaczenie.

Jak można łatwo zauważyć, każdy tekst/dokument, który trafia do biura tłumaczeń musi być traktowany indywidualnie. Wartościowy klient ma tego świadomość. Odpowiednia cena daje możliwość oferowania profesjonalnych usług, pozwala godnie wynagradzać tłumaczy i dbać o rozwój firmy. Konkurujmy więc jakością oraz kreatywnością – to one pozwolą zwiększyć grono zadowolonych klientów.