Bardzo długo szukałam odpowiedzi na pytanie, kim chcę być – rozmowa z tłumaczką języka hiszpańskiego

Bardzo długo szukałam odpowiedzi na pytanie, kim chcę być – rozmowa z tłumaczką języka hiszpańskiego

Jak zrodziło się u Pani zainteresowanie językiem hiszpańskim?

Szczerze mówiąc, moje zainteresowanie rodziło się stopniowo. Gdy wybierałam kierunek studiów, Iberystyka na Uniwersytecie Warszawskim była dla mnie, po prostu, jedną z kilku opcji. Dopiero po rozpoczęciu kształcenia, poznaniu historii Hiszpanii i Ameryki Łacińskiej, zagłębianiu się w literaturę iberoamerykańską, zajęciach z przekładu i technik tłumaczeniowych, itd., zaczęłam zdawać sobie sprawę, że wybór, którego dokonałam był słuszny, a ja mam to szczęście, że jestem właściwą osobą na właściwym miejscu. Muszę przyznać, że większość zajęć prowadzona była przez prawdziwych znawców tematu i pasjonatów. Dzięki nim, wzrosło moje zainteresowanie konkretnie tym językiem oraz hiszpańskojęzycznym obszarem kulturowym.

A kiedy i dlaczego zdecydowała się Pani na karierę w zawodzie tłumaczki przysięgłej?

Bardzo długo szukałam odpowiedzi na pytanie, kim chcę być, z czym ma się wiązać moja przyszłość, co sprawi, że praca nie będzie tylko obowiązkiem, ale przede wszystkim pasją i spełnieniem. W swojej karierze pracę zmieniałam wielokrotnie, aż w końcu trafiłam do dwóch dużych kancelarii prawnych, zajmujących się obsługą hiszpańskich klientów. Tam, po raz pierwszy, zetknęłam się z tekstami prawnymi i prawniczymi, „oswoiłam się” z tłumaczeniami poświadczonymi, sporządzanymi przez innych tłumaczy i sama zaczęłam nabierać wprawy w przekładzie tego rodzaju tekstów, odkrywając przy okazji, że to w tym kierunku pragnę podążać. Ukończyłam studia podyplomowe z Lingwistyki Stosowanej na Uniwersytecie Warszawskim (przeznaczone dla tłumaczy prawniczych i sądowych) i wtedy miałam już pewność, jaki zawód chcę wykonywać.

Idąc krok dalej – co stanowiło dla Pani największe wyzwanie na początku pracy?

Praca tłumacza przysięgłego była od samego początku i nadal jest motywującym, na wielu płaszczyznach, wyzwaniem. Wymaga skrupulatności, rzetelności i konkretnej wiedzy. Pierwsze zlecenia okupione były większym wysiłkiem, rodziły niekiedy wątpliwości co do formy, jaką powinnam przyjąć czy też, jak rozłożyć sobie wszystko w czasie, aby zachować terminy i nie podejmować się pracy ponad siły. Na szczęście, im większa wprawa, tym większa pewność działania i świadomość, gdzie należy sięgnąć i z kim skonsultować się w razie wątpliwości.

Czy często korzysta Pani z pomocy zaprzyjaźnionych tłumaczy w przypadku wspomnianych
konsultacji? Czego najczęściej dotyczą?

Jeżeli mam wątpliwości co do formy, jaką powinnam przyjąć w opisie danego elementu w tłumaczeniach poświadczonych albo nie jestem pewna, czy dobrze rozumiem, co miała na myśli osoba sporządzająca dany dokument, wolę to skonsultować z innymi tłumaczami. Często dyskusje toczą się na specjalnie utworzonych w tym celu grupach na Facebooku oraz innych forach internetowych. Wychodzę z założenia, że lepiej dopytać, niż popełnić błąd czy też przekręcić sens danego zdania😊

W jakich dziedzinach się Pani specjalizuje? Czy są one powiązane z Pani innymi pasjami?

Największą wprawę zdobyłam w przekładzie sądowym (zarówno ustnym, jak i pisemnym). Od momentu uzyskania uprawnień, wykonałam bardzo wiele tłumaczeń poświadczonych dla organów sądownictwa i prokuratury. Obecnie zastanawiam się nad podjęciem studiów podyplomowych na kierunku prawo dla tłumaczy przysięgłych i specjalistycznych, które organizuje Lubelskie Stowarzyszenie Tłumaczy i Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie. Najbardziej chciałabym zgłębić tajniki prawa karnego 😊.

Trzymamy kciuki! 😊 Jeśli chodzi o obecną praktykę zawodową – czy zauważa Pani jakąś szczególną powtarzalność w zakresie realizowanych zleceń (zarówno w przypadku tłumaczeń pisemnych, jak i ustnych)? Jeśli tak, jak Pani sądzi, z czego to wynika?

Tak, oczywiście, zauważam taką powtarzalność. Często realizuję tłumaczenia uwierzytelnione standardowych dokumentów, takich jak np.: dokumenty samochodowe, dokumenty stanu cywilnego, dyplomy i świadectwa, zaświadczenia o niekaralności. Wynika to z potrzeby załatwienia przez obcokrajowców spraw urzędowych, które wymagają przedłożenia tłumaczeń poświadczonych określonych dokumentów. Dotyczy to także tłumaczeń ustnych np. w USC przed zawarciem związku małżeńskiego, czy też o ustalenie ojcostwa, tłumaczeń na ślubach, w sądach podczas rozpraw w zakresie zwolnienia od obowiązku przedłożenia dokumentu potrzebnego do zawarcia związku małżeńskiego, tłumaczeń podczas przesłuchań statusowych, itd.

Czy chętnie współpracuje Pani z biurami tłumaczeń? Jakie wyzwania dostrzega Pani w tego typu relacji (tłumacz-biuro tłumaczeń)?

I tak, i nie. Muszę być przekonana do takiej współpracy. Mam kilka biur, z którymi współpracuję regularnie, ale wyłącznie dlatego, że wynika to z wzajemnego zaufania, dobrej komunikacji i opiera się na obopólnym, rzetelnym wykonywaniu podjętych zobowiązań. Niestety w swojej pracy spotkałam się także z brakiem profesjonalizmu ze strony potencjalnych zleceniodawców, nieterminowymi płatnościami i, co najgorsze, brakiem otwartości i możliwości podjęcia rozmowy.

Myślę, że podobnie wygląda to również z perspektywy biur tłumaczeń, trudno o wyłącznie wzorcowe przykłady. Przejdźmy do kolejnych wątków – hiszpański to język urzędowy nie tylko w Hiszpanii, ale i w wielu innych krajach: Argentynie, Chile lub Peru. Jak wygląda w pracy tłumacza kwestia różnic między południowoamerykańską a europejską odmianą hiszpańskiego?

Tak, różnice między kastylijskim, a językiem hiszpańskim używanym w różnych krajach Ameryki Południowej i Środkowej są znaczące. Chodzi przede wszystkim o wymowę, gramatykę i leksykę. Tłumacz przysięgły musi mieć świadomość istniejących odmian i różnic i starać się dostosować do danej sytuacji, co wielokrotnie jest sporym wyzwaniem.

Pracuje Pani również jako wykładowczyni na Uniwersytecie Warszawskim, a także jako lektorka – jak udaje się Pani łączyć te wszystkie zajęcia? Czy działalność edukacyjna jest dla Pani satysfakcjonująca?

Najwięcej satysfakcji daje mi działalność tłumaczeniowa, jednak na drugim miejscu śmiało mogę postawić działalność edukacyjną, zwłaszcza tę związaną z prowadzeniem zajęć w Instytucie Lingwistyki Stosowanej Uniwersytetu Warszawskiego z przekładu sądowego. Do tej pory miałam szczęście współpracować z osobami szczerze zainteresowanymi tematem i chcącymi się kształcić w tym zakresie, co daje poczucie spełnienia i sensu. Wówczas udaje się pogodzić wszystko, nawet dużą ilość zajęć 😊.

Obecnie wiele osób z branży nie narzeka na taki nadmiar 😊. A jak Pani radzi sobie w okresie pandemii? Czy bardzo wpłynęła ona na warunki Pani pracy?

Początek pandemii wiązał się zdecydowanie z pewnym zastojem, spowolnieniem w branży. Teraz widzę, że wszystko powoli wraca do normy – jeszcze nie nabrało dawnego rozpędu, ale mam nadzieję, że z czasem tak się właśnie stanie. Jest to także okres, który pozwolił mi zdobyć nowe doświadczenia, zaczęłam na przykład prowadzić zajęcia edukacyjne online. Zaopatrzyłam się także w kwalifikowany podpis elektroniczny, który jest bezpieczną i wygodną alternatywą dla tradycyjnych rozwiązań.

To interesujący wątek. Czy może Pani na koniec krótko przybliżyć naszym czytelnikom, jakie możliwości daje tłumaczowi taki kwalifikowany podpis elektroniczny?

Uważam, że nie bez powodu coraz więcej tłumaczy przysięgłych decyduje się na wyrobienie kwalifikowanego podpisu elektronicznego. Przede wszystkim, daje on możliwość pracy zdalnej – tłumacz posiadający podpis elektroniczny może dokonywać poświadczenia tłumaczenia w formie elektronicznej, a klient otrzymać gotowy tekst drogą mailową i przesłać go do właściwego urzędu. Jest to duże ułatwienie.

Dziękujemy za rozmowę!


Dominika Bitkowska-Sulich – tłumaczka przysięgła języka hiszpańskiego od 2016 roku. Absolwentka Filologii Hiszpańskiej na Uniwersytecie Warszawskim (1999-2004). Uczestniczka licznych szkoleń w zakresie tłumaczeń pisemnych i ustnych (kurs tłumaczeń konferencyjnych organizowany przez Akademię Dobrego Tłumacza) oraz kursów przysposabiających do nauki języka hiszpańskiego jako obcego (kurs doskonalenia zawodowego dla nauczycieli języka hiszpańskiego jako obcego organizowany przez Instytut Cervantesa w Warszawie przy współpracy z Ambasadą Królestwa Hiszpanii). Obecnie wykładowczyni na kierunku Interdyscyplinarne Podyplomowe Studium Kształcenia Tłumaczy w Instytucie Lingwistyki Stosowanej Uniwersytetu Warszawskiego, lektorka języka hiszpańskiego, prowadząca szkolenia językowe dla firm oraz czynna tłumaczka języka hiszpańskiego (tłumaczenia pisemne i ustne, zwykłe i uwierzytelnione).